piątek, sierpnia 23, 2013

(Mk5) Rozpadająca się podsufitka / Headliner falling apart

Wczoraj wymieniłem rozpadającą się podsufitkę w jedej z Jetek. Nie, nie w tej z 1985 roku, bo w niej podsufitka jest w doskonałym stanie, tylko w tej z 2006 roku.Yesterday I replaced the falling apart headliner in one of our Jetta's. No, not in the one made in 1985, because the headliner in this one is still in great shape. Yes, in the one made in 2006.
Wymiana jest strasznie czasochłonna, bo trzeba praktycznie wypruć cały środek, żeby włożyć podsufitkę przez przednie drzwi. Minimum które trzeba wyjąć, to przednie fotele, cały środkowy tunel i kierownica. Początkowo myślałem, że upchnę przez tylne drzwi bez wyciągania tunelu i kierownicy, ale w przedniej części podsufitka jest szersza i nie mieści się w tylnych drzwiach. Do własnej wiadomości: nie kupować więcej samochodu, w którym nie można wyjąć podsufitki przez tylną klapę.The replacement is terribly time consuming, because it requires to pull out pretty much whole interior, in order to put the new headliner through the front door. The minimum to remove are front seats, center panel with armrest and steering wheel. I initially hoped I could squeeze in the headliner through the rear doors without removing center panel and steering wheel, but the headliner in the front section is slightly wider and it does not fit in the rear doors. Note to self: never ever buy a car in which the headliner cannot be removed via rear hatch.
Do tego doszła standardowa operacja wycinania miejsca pod czujnik ruchu (bo tej opcji nie ma w Stanach), przyklejanie foliowej instalacji i zabawa z prostowaniem zaczepów, żeby ich ponownie użyć.In addition, I had to cut the hole for motion sensor (this option is not available in the US), glue the foil wiring harness and fix the hooks/clips to reuse them.
Robota jest dodatkowo upierdliwa, bo trzeba często myć ręce (albo zmieniać rękawiczki), żeby nie ubrudzić podsufitki. Nowa podsufitka przyjechała w wielkim foliowym worku i wpychałem ją do środka samochodu właśnie w tym worku. Wyciąłem w nim tylko kilka małych dziur na zamontowanie wiązki, czujnika i przednich zaczepów. A zdjąłem dopiero jak podsufitka zawisła na przednich i tylnych śrubach.This work is also a PITA because it requires to often wash your hands (or change gloves) to keep the headliner clean. New headliner arrived in the plastic foil and I kept it in that foil when I was pushing it inside. I only cut small holes in the foil to attach the harness, sensor and front hooks. And I removed the foil when the headliner was already hanging on front and rear bolts.
Rachunek za podsufitkę wysłałem do obsługi klienta Volkswagena. To jest kpina, żeby po siedmiu latach parkowania samochodu w cienu podziemnych parkingów rozłaziła się tapicerka, zwłaszcza, że nigdy nie była mokra (nie mam szyberdachu).I sent the receipt for the headliner to the Volkswagen customer care. It is a joke that it took seven years of parking in the shade of underground garage for the headliner to fall apart, especially that it never got wet (no sunroof option).
Anonymous Dzimi na to / said:

Podsufitka, rzadko się wymienia, ale się wymienia. Są goście,którzy sie nie mieszczą do swoich samochodów w dodatku palą i trzeba zmieniać

3:48 AM  

Prześlij komentarz

<< Powrót / Close