sobota, czerwca 04, 2005

Przerwa

Dawno nic tu nie zamieszczałem. Bo i nie było ani czasu ani powodu. Furmanka pomyka aż miło (odpukać w niemalowane). Czasami aż za miło. Ostatnio odwaliłem pichole na skrzyżowaniu zatrzymując się prawie na dupie kolesia przede mną. Ale ABS i szerokie Durex'y :-) zatrzymały rozbujaną furę. Koleś się chyba trochę wydygał, ale co tam. Ten samochód zdecydowanie za szybko przyspiesza :-).

Statystyki spalania:

LicznikPrzebiegPaliwoKasaCzasMPDMPGl/100km
[Mile][Mile][Galony][$$$][Dni][mil dziennie][mil na galonie] 
33,34914,669614.2981,339.0124460.1223.889.85


Jak widać zdecydowanie lepiej. Na manualnej przekładni można by pewnie zejść do 9 litrów, co na taki silniczek moim zdaniem jest rewelacją.

Padło mi ostatnio radio w samochodzie. Co się stało - grać przestało :-). Pojechałem do dealera, żeby obejrzeli (fura na gwarancji jeszcze), zmienili bezpiecznik, poresetowali kody błędów i gra i bucy.

Przy okazji zwiedziłem znów parking z furami na sprzedaż. Stały już nowe Jetty '05. Przepraszam - Corolle, bo niczym się to od Toyot nie odróżnia. Zresztą w środq też nie zachwyca. Nie mój gust. Stał jeszcze Pheaton. Ja piernicze, ale furmanka. Na tylnych siedzeniach tyle miejsca, że można nogi wyciągnąć i do przedniego fotela się nie dostanie. Ale jak zobaczyłem zużycie paliwa, to tylko przełknąłem ślinę :-). W sumie to zapomniałem zrobić zdjęcia.

Kupiłem sobie instrukcję naprawy. Nie to, żebym się zabierał za rozbiór na części pierwsze, ale czasem dobrze wiedzieć, co w trawie piszczy. Wypasione tomiszcze.